Czyli wszystko co się dzieje wokół...

Czy jesteś za likwidacją spółdzielni mieszkaniowych?

23
62%
3
8%
11
30%
Avatar użytkownika
przez kurt
#101503 Spółdzielnia boi się o własną skórę i utratę stołków, dlatego też ta akcja. Z doświadczenia wiem, że wspólnotom mieszkaniowym wiedzie się lepiej, a jeszcze lepiej funkcjonują Spółdzielnie Mieszkaniowe wyodrębnione z dotychczasowych molochów SM. Taką Spółdzielnię można już wyodrębnić w ramach jednego bloku i "stara" SM nie ma tu nic do gadania, bo wystarczy tu zgoda 3/4 lokatorów.
Avatar użytkownika
przez Mokleks
#101520 Jutro zrobię fotki i wrzuce. Po krótce moge Ci powiedzieć ze teraz próbują zrobić wodę z mózgu twierdząc jak dobre jest to aktualne rozwiązanie... To ze nikt nie ma nad nimi nadzoru... To ze niby Ty jako wspólnota mozesz podejmować decyzję o własnym losie... Zapominają dodać tylko ze to jedna wielka sciema... Moja babcia chciała raz się wybrać na takie zebranie to została poinformowana ze już nie ma miejsc :-D serio jak się dowiedzialem obrazu przypomniał mi się serial... Normalnie jak w alternatywnych :-D :-D Myślę podobnie jak Kurt. A to co nasza ozorkowska spółdzielnia wyczynia to już szczyt wszystkiego :!: wysokość opłat za komorne, naliczanie po dwa razy za jedną usługę, ciągle podwyższanie opłat np. Za ciepło a przykrecanie ogrZewania w nocy tak ze jest poprostu zimno, nakładanie obowiązku dodatkowej płaty za wodę bo im woda się nie zgadza... Dużo można by wymieniać... :!: a teraz za haracz jaki im płacimy drukują gazetki, aby uświadomić nam szarczkom jak bardzo są nam potrzebni i ze bez nich zginiemy... Heh :!: nawet nie wiecie jjak mi się humor poprawił jak znalazłem to w skrzynce... :-D :!: Mam nadzieję ze w końcu coś się ruszy i zrobią z tym porządek, bo osobiście mam już dość tego co spółdzielnia wyczynia :!: zobaczymy... Trzeba trzymać kciuki
Ostatnio edytowano poniedziałek, 28 stycznia 2013, 22:00 przez Mokleks, łącznie edytowano 4 razy
przez ozorkow.net
#101531 A co spółdzielnia wyczynia, bo nie wiem?

Mokleks, niestety ale SM nie nalicza nic za wodę, bo nie są właścicielem rurociągów tylko OPK, i to jak im się nie zgadza... SM jest tylko pośrednikiem, który poza dostarczeniem ludziom wody nic z tego nie ma.
Avatar użytkownika
przez szpiq
#101537 Nie stoję po żadnej stronie bo zwyczajnie nie wiem co robi spółdzielnia a co zmieni się po likwidacji i co tak naprawdę jest lepsze dla mieszkańców, ale nie dalej jak dzisiaj miałem przyjemność wsłuchania się w rozmowę paru starszych mieszkańców bloków. Otóż, ów mieszkańcy głośno komentowali tą całą likwidacje, mówiąc, że gdy to się stanie, bloki przejmą prywaciarze, będą płacić za wszystko o wiele więcej niż teraz oraz, że będą mogli ich wyrzucić z mieszkań oraz wiele innych rzeczy przemawiających za utrzymaniem SM. Kiedy podszedłem i zapytałem się, skąd mają takie informacje, poinformowali mnie, że tak mówią w spółdzielni i że musimy walczyć o spółdzielnie.

To wydało mi się podejrzane, piszę o tym bo może to kogoś zaciekawi, mi dało troche do myślenia ale nie jestem w temacie i nie wiem sam na czym to wszystko polega, gdyby ktoś mógł przybliżyć ten temat, było by miło.
Avatar użytkownika
przez Mokleks
#101540
ozorkow.net napisał(a):A co spółdzielnia wyczynia, bo nie wiem?

Mokleks, niestety ale SM nie nalicza nic za wodę, bo nie są właścicielem rurociągów tylko OPK, i to jak im się nie zgadza... SM jest tylko pośrednikiem, który poza dostarczeniem ludziom wody nic z tego nie ma.


No i niestety się mylisz... nalicza. OPK jest dostawcą wody i sprzedaje ją spółdzielni. Wystawia on (OPK) sumaryczny rachunek spółdzielni za zużycie wody. Rozliczeniem dystrybucji na mieszkania zajmuje się już spółdzielnia. Dlatego gdy walnie rura i woda idzie w piach lub ktoś po prostu kradnie wodę (zamiast postarać się namierzyć drania) , spółdzielnie nie umie się pogodzić po prostu ze stratą - jak dla mnie - zdarzenie losowe - trudno, szkoda ale zdarza się :!: . Deficytem który wynika z rachunku OPK a zużyciem spisanym z wodomierzy. Dlatego dwa lata temu ( :?: lub trzy już nie pamiętam) nagle wpadł ktoś ze spółdzielni na genialny pomysł... deficyt rozłożyć na wszystkich mieszkańców.. nieważne jakie ma wskazania wodomierzy. Procentowo masz zapłacić tyle i tyle - koniec pieśni :!: Powiedziałem im wtedy jasno... takiego wała... bierzecie ode mnie złotówkę na miesiąc za spisanie wodomierzy (głupi rachunek z zachodnie: w klatce jest 10 mieszkań - na osiedlu na zachodnie jest 41 klatek lub 42 :!: - prosty rachunek :!: 420 zl z zachodniej za samo zapisanie stanu wodomierzy :!: a przychodzi ktoś raz na 3 miesiące :!: :!: :!: - podkreślam - tylko z zachodniej a co z resztą bloków :?: Sikorskiego np. gdzie klatek jest dużo więcej :?: mielczarskiego :?: staszica :?: Na takim czymś wyciągają prawdopodobnie ok. 3 koła miesięcznie (jeżeli nie więcej) - no przepraszam bardzo - za 9 tysięcy na trzy miesiące również zgłaszam się do spółdzielni jako ten który raz na trzy miesiące przejdzie każde mieszkanie i zapisze stan licznika :!: :!: :!:) więc takiego wała - nie zapłacę. Oczywiście straszono mnie że będę miał zaległość i że nie sprzedam mieszkania - odpowiedziałem im iż zaczekam że ja ze sprzedażą, aż ktoś zrobi porządek z tym burdele* :!:

To miałem na myśli mówiąc że sobie w wała lecą z wodą... zresztą Oni tak kłamią, że wcale nie zdziwię się jeżeli rachunek z OPK jest niższy, niz ten który wystawia spółdzielnia :!: Nie mam żadnej możliwości tego sprawdzić.... a wież mi - zrobiłbym to :!: Cena wody to inna historia... wiąże się z błędnymi inwestycjami OPK w przeszłości, ale to już odrębny temat..

Naprawdę, ale to NAPRAWDĘ - mieszkałem przez ponad 5 lat w Łodzi... tam zapewne też robiono mnie w wała... ale i tak płaciłem dużoooo mniej i na dodatek nie śmiano mi się z tego w twarz... Porównaj swój pasek ze spółdzielni z kimś kto mieszka w zgierzu lub w łodzi.... daję Ci głowę że jeżeli się mu dobrze przyjżysz - ciebie też chu** strzeli na myśl o tym co się w Ozorkowie dzieje :!: :!: :!:

[ Dodano: Wto Sty 29, 2013 00:09 ]
szpiq napisał(a):Nie stoję po żadnej stronie bo zwyczajnie nie wiem co robi spółdzielnia a co zmieni się po likwidacji i co tak naprawdę jest lepsze dla mieszkańców, ale nie dalej jak dzisiaj miałem przyjemność wsłuchania się w rozmowę paru starszych mieszkańców bloków. Otóż, ów mieszkańcy głośno komentowali tą całą likwidacje, mówiąc, że gdy to się stanie, bloki przejmą prywaciarze, będą płacić za wszystko o wiele więcej niż teraz oraz, że będą mogli ich wyrzucić z mieszkań oraz wiele innych rzeczy przemawiających za utrzymaniem SM. Kiedy podszedłem i zapytałem się, skąd mają takie informacje, poinformowali mnie, że tak mówią w spółdzielni i że musimy walczyć o spółdzielnie.

To wydało mi się podejrzane, piszę o tym bo może to kogoś zaciekawi, mi dało troche do myślenia ale nie jestem w temacie i nie wiem sam na czym to wszystko polega, gdyby ktoś mógł przybliżyć ten temat, było by miło.


No właśnie... jak dla mnie wszystko w temacie...
Ostatnio edytowano wtorek, 29 stycznia 2013, 01:17 przez Mokleks, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
przez szpiq
#101542 Trochę poczytałem o SM i WM i abstrahując od tego, że jest to inicjatywa PO (dobra dobra, pozostanę apolityczny :P) to wydaje mi się, że gdybym mieszkał w bloku to byłbym szczerze zainteresowany Wspólnotą mieszkaniową i to nie tylko ze względu na możliwe oszczędności ale przede wszystkim z uwagi na liczące się zdanie mieszkańców i ich decyzyjność - ale też pod warunkiem, że zarządcą byłby człowiek z doświadczeniem i bez układów (bo jak mniemam, tutaj też można robić wałki). Podchodząc do pomysłu z drugiej strony, znając mentalność naszego narodu - mogą wystąpić zgrzyty między właścicielami mieszkań.

A jeszcze mam takie pytanie, kto w Ozorkowie zajmuje się tą sprawą (od strony likwidacji SM), to wyszło z urzędu? czy został zawiązany jakiś komitet, stowarzyszenie? jeżeli tak, to kto to zapoczątkował?
Ostatnio edytowano wtorek, 29 stycznia 2013, 03:38 przez szpiq, łącznie edytowano 1 raz
przez andrzejwoz1
#101561 mam mieszkanie gdzie jest Wspólnota Mieszkaniowa, zarządzaniem jej zajmuje się p.Wydrzyński z OPK, problemów żadnych, coroczne na zebraniu mieszkańców przedstawione zostają szczegółowo dochody i wydatki, rachunki oczywiście są do wglądu, sami decydujemy w co zainwestować zebrane pieniądze, gdy coś się w bloku zepsuje wystarczy jeden telefon i natychmiast wszystko jest załatwiane, a co najważniejsze koszty utrzymania i czynsze są zdecydowanie niższe niż w spółdzielni, kiedyś mieszkałem w mieszkaniu spółdzielczym.......
Ostatnio edytowano środa, 30 stycznia 2013, 00:36 przez andrzejwoz1 , łącznie edytowano 1 raz