Czyli wszystko co się dzieje wokół...
przez abaddon
#102400 Nasze maluchy nic nie znaczą dla władz miasta.
Czy są tu rodzice tych maluchów dla których nie ma miejsc w przedszkolach?
W przedszkolach brakuje pieniędzy na utworzenie grup dla 3 i 4 latków.
To ciekawe na co pójdą/poszły pieniądze zaoszczędzone po likwidacji straży miejskiej...?
Nie wiem po jaką cholerę w ogóle organizowano rekrutację skoro od razu wiedziano że tych grup nie będzie...
"dziękujemy" panie burmistrzu, "dziękujemy"
przez maszka78
#102408 Moja czteroletnia córka również nie miała szczęścia już drugi rok jest odrzucana. Myślę że najlepszym rozwiązaniem byłoby abyśmy nasze dzieci zaprowadzili do gabinetu burmistrza niech razem ze swoją świtą pilnują maluchów, a my będziemy mogli pracować na ich godne utrzymanie. Gdzie w naszym mieście nasze dzieci maja równe prawa do edukacji,jeśli jedne mogą chodzić do przedszkola a inne nie.Ja i moja rodzina już nigdy nie popełnimy takiego błędu i nie będziemy głosować na człowieka dla którego nasze dzieci są mało ważne.
przez abaddon
#102443 Odbyło się spotkanie rodziców dzieci z władzami miasta.
Jest nadzieja, iż z b.dużym prawdopodobieństwem utworzone zostaną grupy dla tych dzieci dla których tych grup nie utworzono (3 i 4 latki),
ważne aby teraz rodzice jak najszybciej złożyli podanie do przedszkola tam gdzie składali wcześniej o ponowne rozpatrzenie wniosku o przyjęcie dziecka.
Avatar użytkownika
przez kurt
#102444 Nie dajcie się zwodzić. Przedszkola mają moce przerobowe, ale miasto postanowiło oszczędzać. Wiem z doświadczenia, że awantura w Kuratorium skutkuje.
przez andrzejwoz1
#102565 a może zaadoptować na przedszkole któryś z budynków które miasto posiada a takowe są? można te kilkaset tysięcy oszczędności o których mówił burmistrz, jakie pozostaną z likwidacji Straży Miejskiej a także ze sprzedaży ich samochodów, fotoradaru, sortów mundurowych, monitoringu, też przeznaczyć na przykład na płace dla wychowawców? a może ktoś ma inny, lepszy pomysł? spróbujmy temu zaradzić
przez abaddon
#102566
andrzejwoz1 napisał(a):a może zaadoptować na przedszkole któryś z budynków które miasto posiada a takowe są? ...........spróbujmy temu zaradzić


problemem nie jest miejsce ale kasa, w tą środę będzie wiadomo co władze miasta zrobiły w tym temacie, poinformuję o wynikach
przez andrzejwoz1
#102572 dlatego pomyślałem ażeby wykorzystać pieniądze zaoszczędzone na działalności Straży Miejskiej i uzyskane ze sprzedaży jej mienia t.j. samochodów, fotoradaru, zainstalowanego monitoringu, reasumując tylko z tej sprzedaży powinno się uzyskać godziwe pieniądze. Nie wiem jaka bedzie forma sprzedaży ale wiem że najkorzystniejszą formą jest przetargu i myślę że tu go zastosują ażeby zysk był najwyższy.
przez andrzejwoz1
#102737 No niestety, mój pomysł ażeby sprzedać majątek po Straży Miejskiej t.j. samochody, fotoradar itp. nie może być zrealizowany. Okazało się że n.p. samochody już jeżdżą w Straży Miejskiej w Zgierzu. Otóż zostały "użyczone" miastu Zgierz. Jaki interes robi na czymś takim miasto Ozorków, muszę przyznać że nie rozumie. Zgierz te samochody wyeksploatuje i je nam zwróci? To co, będą miały wtedy większą wartość, miasto sprzeda je za większą kwotę? Chyba kończyłem jakąś inną szkołę niż Ci co robią takie interesy. A może w całej sprawie chodzi o całkiem coś innego?.
Z rozmów jakie przeprowadziłem z osobami pracującymi w przedszkolach okazało się że problemem nie jest brak miejsca w tychże, tylko brak pieniędzy na opłacenie dodatkowych godzin pracy nauczycielom. I tu zaczynam się gubić analizując postępowanie biznesowe jakie zostało dokonane przez decydenta w Urzędzie Miasta który podjął powyższą decyzję. Ale cóż, może ja się na tych interesach nie znam lub, co bardziej prawdopodobne, nie mam na dzisiaj pełnej wiedzy na temat powyższego "użyczenia" ? Poczekamy, zobaczymy.
przez Krzyś
#102739 Witam.
Nie mogłem się powstrzymać,aby zaoszczędzić co niektórym "nadmiernego" myślenia-bo widać,że w pewnych przypadkach bywa to bolesne :P ,Wymyślanie różnych teorii spiskowych albo podsuwanie "genialnych" pomysłów bywa jak dla mnie męczące...w czytaniu :P.Z tego co mnie wiadomo-wszystkie dzieci będą miały miejsce w ozorkowskich przedszkolach i to o "dziwo" dla niektórych,dzięki burmistrzowi Jackowi S.,a nie dzięki inicjatywie ozoforumowiczów czy też jak się powinno wydawać-najbardziej "zainteresowanych", pań przedszkolanek...
Proponuję wstrzymać się jeszcze chwilę z wieszaniem psów na kimś kto na to nie zasłużył...

Na koniec taka mała uwaga do tych "najbardziej" aktywnych w tym temacie i ogólnie na Ozoforum.Za niedługi czas będą kolejne wybory,proponuję zgłosić swoje kandydatury,wystartować,wygrać,a dopiero póżniej "bombardować" nas swoimi "genialnymi" pomysłami,wprowadzając je w życie i tym samym dowodząc,że mieli rację... :P .Już teraz życzę powodzenia.

Skoro w tym mieście jest tak żle jak tu się pisze w niektórych tematach to warto się wykazać i coś zmienić.Jak na razie oprócz narzekania niczego innego nie mogę się tu doszukać...
przez zachod
#106630 W tym roku sytuacja się powtarza. Znowu nie ma gdzie zostawić maluchów w przedszkolu. Na 15 miejsc jest 70 osób. Co mają zrobić rodzice tych 55 osób, czy gmina lub miasto zapewni utrzymanie matką, które jednak muszą siedzieć z dziećmi.
przez dodkaa1989
#106632 W przedszkolu nr 5 dla 4-latków jest 1 miejsce wolne, a kandydatow na nie jest ok 35. To jest dopiero masakra.po co przyjmowali te wnioski , mogli pierwsza osobę skladajaca wpisać na listę i zamknac ja. Lepiej porobić rodzicom nadzieje...Nie martwcie sie rdzice czterolatków, w przyszlym roku będą musieli przyjac nasze dzieciaki.
przez abaddon
#106637 zorganizujcie się i idźcie delegacją do burmistrza miasta, żeby nie okazało się tak jak w poprzednim roku, że o niczym nie wiedział... ehhh