Czyli wszystko co się dzieje wokół...
Avatar użytkownika
przez milo
#78942
Najdłuższa linia tramwajowa Europy - z Portu Łódź do Ozorkowa - wkrótce może przestać istnieć.

Przyczyną jest fatalny stan torowiska. Co gorsza, nie widać szans na remont. Zdaniem fachowców, po pokrzywionych torach da się jeździć jeszcze rok, góra dwa. Później taki kurs może być ryzykowny.

W najgorszym stanie jest odcinek torów między Zgierzem i Ozorkowem. Tramwaje niekiedy zwalniają tam do 10 km/h.

- Czasami boję się, że tramwaj przechyli się na nierównych torach i przewróci na bok wprost na pędzące obok samochody - mówi motorniczy linii 46. - Jadę bardzo wolno, a przez to mam opóźnienia. Wolę jednak nie ryzykować szybszej jazdy.

Ale opóźnienie nawet jednego tramwaju może zachwiać całym rozkładem jazdy. Na odcinku ze Zgierza do Ozorkowa jest jeden tor i tylko kilka wysepek, na których tramwaje mogą się minąć. Tam jeden tramwaj czeka na drugi. A gdy już ruszy, to wewnątrz trzęsie i buja wagonami.

- Od 1993 roku, gdy powstała spółka Międzygminna Komunikacja Tramwajowa, mówi się o likwidacji tramwaju 46 ze względu na stan torowiska - mówi Andrzej Grzelak, kierownik wydziału przewozów MKT. - Zazwyczaj temat wraca przed wyborami, a później znów robi się o nim cicho. A tramwaj ciągle jeździ. Dotychczas nic złego się nie stało i myślę, że jeszcze kilka lat tak będzie. Każdy wie, że najlepiej byłoby odbudować torowisko, ale nikt nie ma na to pieniędzy. Dlatego nieustannie prowadzimy roboty, doraźnie poprawiające stan torów. A podróżnych wcale nie ubywa...

Na odcinku między Zgierzem i Ozorkowem codziennie jeździ łącznie około tysiąca osób. Zwykle to uczniowie albo osoby jadące do pracy. Podróżni jeżdżą falami. Od rana tłumy jadą w stronę Łodzi, po obiedzie z powrotem. Dla nich ta linia jest niezbędna.

- Burmistrzowi Ozorkowa zależy na dalszym funkcjonowaniu tramwaju do Łodzi, ponieważ wielu mieszkańców korzysta z tej linii - mówi Izabela Dobrynin, rzeczniczka Urzędu Miasta w Ozorkowie. - Nie mamy jednak wpływu na działania spółki MKT. Jeśli Ozorków podjąłby inicjatywę wystąpienia do Unii o dofinansowanie remontu torów, to musieliby ją podchwycić pozostali udziałowcy. A tu nie ma jednomyślności.

Linia 46 przebiega przez Łódź, Zgierz, gminę Zgierz i Ozorków. Największym udziałowcem jest Łódź, która ma 49 proc. udziałów. Temu miastu nie musi zależeć na remoncie torów między Zgierzem i Ozorkowem, bo nie ma w tym żadnego interesu. Miasto Zgierz (35,5 proc. udziałów) również nie musi się martwić. Wyremontowało torowisko od drogi krajowej nr 1 do pl. Kilińskiego, którędy jeżdżą tramwaje linii 16. Dzięki temu Zgierz ma komunikację z Łodzią, a w kierunku Ozorkowa jeździ niewielu zgierzan. Zainteresowani, czyli gmina Zgierz (1,5 proc. udziałów) i Ozorków (14 proc. udziałów) mają zbyt małą siłę przebicia. W dodatku dokładają dużo do utrzymania linii.

- W 2010 roku na utrzymanie linii 46 wydaliśmy z budżetu 820 tys. zł. Jeszcze 3 lata temu były to koszty rzędu 400 tys. zł - powiedziała Izabela Dobrynin.
(mbr)Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć - POLSKA Dziennik Łódzki



Moim zdaaniem tramwaj nalezy zlikwidowac. Jego funkcje powinny zastapic autobusy lodzkiego MPK tak jak to ma miejsce np w Aleksandrowie.
Nikt z tego powodu nie powinien ucierpiec, bo:
1. Przystanki na 'trasie' bylyby zachowane [zatoczki w miejscu obecnych przystankow tramwajowych]
2. Prywatni przewoznicy mogliby zatrzymywac sie na 'trasie' [patrz wyzej]
3. Mieszczancom przestalyby pekac sciany w domach, z powodu wibracji powodowanych przez tramwaj
4. Bylaby szansa aby autobusy jezdzily takze w nocy i w niedziele np co 1h, na co niestety nie mozna liczyc u prywatncyh przewoznikow
5. Miasto prawdopodobnie przestalo by dokladac ogromne sumy tak jak ma to miejsce w przypadku tramwaju
6. Emeryci, rencisci itd zachowali by swoje znizki, ulgi
7. Powstaly pas terenu moglby posluzyc do poszerzenia 'trasy'.
Avatar użytkownika
przez FenX
#78944
milo napisał(a):
W najgorszym stanie jest odcinek torów między Zgierzem i Ozorkowem. Tramwaje niekiedy zwalniają tam do 10 km/h.

- Czasami boję się, że tramwaj przechyli się na nierównych torach i przewróci na bok wprost na pędzące obok samochody - mówi motorniczy linii 46. - Jadę bardzo wolno, a przez to mam opóźnienia. Wolę jednak nie ryzykować szybszej jazdy.



Moim zdaaniem tramwaj nalezy zlikwidowac. Jego funkcje powinny zastapic autobusy lodzkiego MPK tak jak to ma miejsce np w Aleksandrowie.
Nikt z tego powodu nie powinien ucierpiec, bo:
7. Powstaly pas terenu moglby posluzyc do poszerzenia 'trasy'.


W większości cytatu i Twoich koncepcji się zgadzam, ale:
1. Zacytowany przez Ciebie i cytowany przeze mnie fragment to jakaś bzdura. Tramwaje jeżdżą 10km/h ale to na zakrętach. W Łodzi gdzie jest nowoczesne torowisko prędkość wcale nie jest wyższa.
2. Ciekaw jestem kto wymyślił wypowiedź motorniczego. To skończona bzdura i do tego kto chciałbym sie chwalić czymś co spowoduje że straci pracę.

3. Odnośnie poszczerzenia trasy. Prędzej by naprawili torowisko i byłoby TANIEJ.
Avatar użytkownika
przez milo
#78946
FenX napisał(a):3. Odnośnie poszczerzenia trasy. Prędzej by naprawili torowisko i byłoby TANIEJ.


To tylko hipotetycznie napisalem, gdyby krajowy zarzad drog sie na takie cos zdecydowal.
Avatar użytkownika
przez daniel23
#78952 Podczas obietnic przedwyborczych jeden z radnych który został wybrany obiecał że na pewno w tej sprawie coś zrobi jak to bodajże powiedział że dla starszych ludzi czy coś w tym kontekście. Jakoś do tej pory nic nie słychać, tylko nadal wisi widmo likwidacji.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 31 stycznia 2011, 18:44 przez daniel23, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
przez RomanDTR
#78958 heh jeden autobus Mercedesa przegubowy takim jak jaździ MPK kosztuje ok 800 tys zł a nowa bydgoska PESA ponad 20 mln zł mało tego ile tranwaj pochłania prądu a taki autobus z 15l na 100 spali heh a wszystkie nowe autobusy maja normę Euro 5 więc niema mowy o zatrówaniu środowiska a wiadomo w autobusie zimom cieplej nawet szybciej i bardziej konfortowo
Avatar użytkownika
przez FenX
#78959
RomanDTR napisał(a):heh jeden autobus Mercedesa przegubowy takim jak jaździ MPK kosztuje ok 800 tys zł a nowa bydgoska PESA ponad 20 mln zł mało tego ile tranwaj pochłania prądu a taki autobus z 15l na 100 spali heh a wszystkie nowe autobusy maja normę Euro 5 więc niema mowy o zatrówaniu środowiska a wiadomo w autobusie zimom cieplej nawet szybciej i bardziej konfortowo

autobus "krótki" MPK ok. 32-35l/100km
autobus "długi/przegub" MPK ok. 40-42l/100km
szybciej i cieplej może i tak, ale postaw się w roli osoby która stoi na "trasie" i tutaj rozstrzał prędkości przejazdu będzie znaczy.. a zimno nie wybiera
przez moro
#78961 po co sztuczne utrzymywanie czegos co jest nierentowne?
skoro sie nie oplaca, zamiast do tramwaju dokladac jakies pieniadze to po prostu go zlikwidowac

tak uwazam
Avatar użytkownika
przez RomanDTR
#78962 moro ale bardzo duzo ludzi dojeżdza tramwajem do roboty i szkół. Ja zdecydowanie wole autobus. Ale pomyślmy o tych ludziach motorniczych co prowadza te tranwaje heh oni niektórzy straca prace a niektórych przeniosą na inne linie
Avatar użytkownika
przez zakrecony
#78964 Miejcie też na uwadze cenę biletów- jeśli tramwaj zostanie zlikwidowany, to jestem pewien że automatycznie wzrosną ceny za przejazd prywatnymi autobusami (Gemar) i PKS z Łęczycy
Avatar użytkownika
przez Analla Oralles
#78965
moro napisał(a):po co sztuczne utrzymywanie czegos co jest nierentowne?
skoro sie nie oplaca, zamiast do tramwaju dokladac jakies pieniadze to po prostu go zlikwidowac

tak uwazam



a pieniadze , które z tego będą wezmie sobie moro z rodzina....
przez darek71
#78966 Powiem tak,

- tramwaj w Ozo to przyzwyczajenie nie tylko starszych i tani mimo wszystko transport,
- tramwaj w Ozo to swego rodzaju "splendor" jak kiedyś lokomotywajka,
- tramwaj w Ozo to też "wizytówka" Łodzi a jak wiemy Łódź dąży do szlagierowej szybkiej linii najdłuższej w Europie i to zawsze będzie działać in plus dla Ozorkowa, kwestią kilku lat może być a'la Cityrunner w Ozo i inne miasteczka pozazdroszczą kiedyś,
- autobusy MPK to pamiętajmy eliminacja ozorkowskich przewoźników jacy by oni nie byli - a i tak będą musieli dostosowywać tabor do znaków czasu,
- likwidacja tramwaju dla Ozo to jak likwidacja studni artezyjskich, z których przyjezdni z lubością wodę garściami pili pod kinem i gdzie indziej..
przez wasmach17
#78979 Rozkręcić tory, tramwaje na złom a motorniczych na inne linie..a tak poważnie to mieszkam przy Zgierskiej i naprawdę nie jest to fajne mieć tory tramwajowe dwa metry od domu... Popękane mury, wiecznie trzęsące się w szafce szklanki itd. Aha o karton gipsach czy takich historiach można w ogóle zapomnieć. Oczywiście nie ma mowy o jakichkolwiek odszkodowaniach... Dla mnie linia powinna być zlikwidowana!
przez janek23
#79011 Może by za oszczędzone pieniądze z tramwaju wybudować stację CNG.Też będzie to osobliwość bo jeszcze nigdzie w województwie łódzkim nie ma takiej.Nie piszczcie tylko,że nie ma samochodów na CNG.Odpowiadam bo nie ma stacji.Od czegoś trzeba zacząć.Mogły być również autobusy na CNG.W tedy na pewno koszty paliwa byłby mniejsze.W miejsce torowiska mógłby być pas na autobusy.